Cos mnie tchnelo aby zalozyc bloga. Nigdy wczesniej tego nie robilem i szczerze powiedziawszy wcale mnie to nie interesowalo, wrecz przecienie! Mialem w lekkiej pogardzie ludzi ktorzy takowe zabawki prowadzili. Skad wiec taka przemiana? Sam nie wiem...
Teraz powinienem napisac ze wszystko zaczelo sie dawno dawno i daleko ale to by nie byla prawda. Caly proces przemian ksztaltujacy moj charakter az po dzis dzien byl na tyle drobny a zaraze szybki ze az nieuchwytny. Nawet dla mnie, choc nieskromnie mniemam ze obserwacje mam znakomita. Zastanawiam sie rowniez dlaczego mam nadzieje ze nikt tego nie przeczyta. Widac tak juz byc musi.
Dodam narazie tylko tyle ze ostatnimi czasy cierpie na bezsennosc. Siedze przed komputerem do 5 nad ranem i wcale nie chce mi sie spac. Czasem sklania mnie to do przemyslen a czasem wywoluje dola kiedy zasnawaiam sie jak rozwiazac liczne problemy ktore nademna wisza. Moze to jest sposob? Od zawsze chcialem sie podzielic swoimi przemysleniami ale jakos rano wszystko wylatywalo mi z glowy. Teraz mam sposob by spisac wszytko nim zasne.
To chyba tyle jak na ten pierwszy raz. Wyszedl mi dluzszy niz myslalem ale widac taki juz musi byc ten pierwszy. Aha. Chcialbym pozdrowic wszystich potencialnych wczytaczy.